Pocztówka z przyszłości 3


Z czasu możemy korzystać jak z przestrzeni. Dlatego wykorzystujemy go i wynaturzamy. Jesteśmy znów drapieżnikami jak za czasów kolonialnych. Rabujemy i robimy to nad wyraz umiejętnie oraz skutecznie. Ograniczamy straty do minimum- wyciskamy ostatnią kroplę drogocennego surowca, bo czas okazał się szansą na kolejne wykorzystanie.

Czas jest warunkiem zaistnienia wyzysku. Choćby taka prosta, ale genialna technika stosowana w hodowli: ubój wsteczny. W prostych słowach wygląda to miej więcej tak. Zwierzę rozwija się każdego dnia, każdej godziny, każdej minuty. Wraz z upływem czasu rośnie. Aż w końcu finalną jego formę zużywamy. Jaka to strata! Ile postaci miała ona podobnych do tej ostatecznej, a które także można by użyć! One przeminęły. Były marnowane.

Ale wraz z czasopraktyką ubój skierowaliśmy na przekór czasu. Tak jak w przypadku krojenia salami ścinamy najpierw formę finalną. Następnie tę ostatnią przed finalną, następnie przedostatnią i tak dalej, aż do ostatniej akceptowalnej i użytecznej postaci. Zazwyczaj służy nam jeden egzemplarz aż trzysta razy. Zależy to oczywiście od czułości aparatu i rozdzielczości czasobiegu, ale to jest już proste zagadnienie techniczne.

Wystarczyło jedynie odwrócić bieg czasu, aby osiągnąć takie korzyści! Choć nadkłady, by opracować tę technologię, nie były małe, to dziś zyski liczymy w miliardach . Rozwijamy technikę wielokrotnego użycia. Odkąd czas jest na nasze skinienie, nie pozwalamy na żadną stratę. Pokonywanie ograniczeń nigdy nie było tak opłacalne.

Wyślę serdeczne pozdrowienia.
Dbaj o siebie tak, byśmy zaistnieli.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty